Nazwa użytkownikaHasłoZapamiętaj mnieRejestracjaReset hasła
 
 
Zobacz temat
 Drukuj temat
Rolki a stawy
Bashe
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 16-03-2015 18:34
Użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 11.02.15


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
Siema :D rolki juz kupione. Ale mam teraz pewien problem ktorego nie rozpatrzylem wczesniej. Strzela mi dziwnie w stawach najbardziej w kolanach. Kolana mnie mie bola tylko te pstrykanie. Czytalem ze to jest jakies zuzywanie chrzastki kolanowej czy cos takiego. Z rolek nie chce rezygnowac i mam pytanie czy jak zaloze stabilizatory na kolano albo jakies opaski + jakies tabsy na stawy to da rade?
 
Metalhorsie
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 16-03-2015 19:25
Użytkownik

Postów: 135
Data rejestracji: 02.10.13


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
Bashe napisał/a:
Siema Grin rolki juz kupione. Ale mam teraz pewien problem ktorego nie rozpatrzylem wczesniej. Strzela mi dziwnie w stawach najbardziej w kolanach. Kolana mnie mie bola tylko te pstrykanie. Czytalem ze to jest jakies zuzywanie chrzastki kolanowej czy cos takiego. Z rolek nie chce rezygnowac i mam pytanie czy jak zaloze stabilizatory na kolano albo jakies opaski + jakies tabsy na stawy to da rade?


Problemy ze stawami, nie tylko kolanowymi, moga pojawic sie przy kazdym sporcie, no chyba ze jestes zawodowcem w brydzu albo w szachach, ale tam pewnie bola kciuki Wink. A tak na powaznie:
W zeszle lato w ciagu 2 tygodni upadlem 2 razy na lewy nadgarstek. Z racji wieku i tak jezdze w ochraniaczach, ale upadlem tak paskudnie (brak techniki upadania niestety), ze zawsze opieralem sie nadgarstkiem i bolalo jak diabli. Nadal twierdze ze gdyby nie te ochraniacze 888 to bym juz mial reke w gipsie. Finalnie i tak po tym drugim upadku zakladalem usztywniacz czy tam stabilizator na nadgarstek, a z rolek zszedlem na dobre 4-5 tygodni bo sie balem ze tym razem nadgarstek zlamie.
Aktualnie nadgarstek czasami strzela, kolana na standardzie i nawet jak zalozylem stabilizatory, to nei dalo to zadnego efektu.
Najczesciej strzelanie w stawach jest tlumaczone albo brakiem rozgrzania, albo tez niedostatecznym uzupelnieniem skladnikow w organizmie, czy tez zuzyciem stawu. Zaczalem pozerac duzo galaretek i innych rzeczy z zelatyna, nie wiem czy dzieki temu ale troche lepiej. No i czasami na takie mocno obciazane sawy dobrze masc jakas, tyle ze nie mam teraz w glowie nazwy co to bylo ale w domu poszukam
 
Bashe
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 16-03-2015 21:11
Użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 11.02.15


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
A wiec nie mam co rezygnowac z rolek Grin To dobrze juz sie balem ze trzeba odstawic calkowicie i bezczynnir siedziec na ****. No ja tez wlasnie czytalem no i spowodowane tez jest to duzym wzrostem ktory u mnie wlasnie jest. Sprobuje z stabilizatorem moze nie bedzie tak bolec Grin A i jakbys mogl to podalbys mi ta nazwe masci Grin Co do ochraniaczy to mam na nadgarstki. Planuje dokupic sobie na piszczele czy na kolana tez zamowic zeby nie nadwyrezac ich tak bardzo?
 
Metalhorsie
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 16-03-2015 21:57
Użytkownik

Postów: 135
Data rejestracji: 02.10.13


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
Bashe napisał/a:
A wiec nie mam co rezygnowac z rolek Grin To dobrze juz sie balem ze trzeba odstawic calkowicie i bezczynnir siedziec na ****. No ja tez wlasnie czytalem no i spowodowane tez jest to duzym wzrostem ktory u mnie wlasnie jest. Sprobuje z stabilizatorem moze nie bedzie tak bolec Grin A i jakbys mogl to podalbys mi ta nazwe masci Grin Co do ochraniaczy to mam na nadgarstki. Planuje dokupic sobie na piszczele czy na kolana tez zamowic zeby nie nadwyrezac ich tak bardzo?


Wielu rolkarzy, a szczegolnie agresywnych, powie ze ochraniacze ograniczaja ruchy i nie ma co sie w nie bawic. Ja tam wole jednak byc w calosci wiec helmofon, nadgarstki i kolana zabezpieczone. Niektorzy z ktorymi gadam mowia ze z nadgarstkami przesadzilem, bo mam z 888 takie skorzane niby rekawice bez palcow z plozami z plastiku i rzepami takimi ze sie prawie 2 razy wokol reki owijam Grin. Kolana tez pancerne, duze, jeden typ na placu mi dowalil ze ukradlem je hokeiscie Grin. Piszczeli nadal nie kupilem, bo jakos za duzo nie wywijam a pewnie przez ich brak tez sie boje wbijac na murki i inne wesolosci, a z praktyki nie tylko rolkarskiej wszyscy wiemy ze jak w piszczel trzasniemy to caly swiat sie wali z bolu Grin Shock. Jedyne czego nei mam teraz na oku to chyba tylko "krasz panty" na wypadek "Du*a slide", ale poki co jeszcze tylka nie rozoralem Grin.
Masc sprawdze w domu. Ale z tego co pamietam, to dobre jest prawie kazde paskudztwo co zawiera kolagen i glukozaime, choc co do tego drugiego to badania coraz bardziej postepuja i cos tam naukowcy mowia ze nei wplywa na zmniejszenie bolu i inne takie sprawy.

A w ogole dlaczego od razu rezygnowac? Co ma powiedziec ten pan??

https://www.faceb..._mmbr_list

SZACUN dla neigo, tak mnie motywuje ze kopara spada. Jakos nie wstyd mu zasuwac w ochraniaczach Smile
 
Bashe
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 16-03-2015 22:55
Użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 11.02.15


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
To jasne ze nie chce rezygnowac tylko nasluchalem sie opini ze po kilku latach jazdy to kolana tak siadaja ze potem ledwo sie chodzi. Tak jak mowiles sprobuje galaretki,porzadna rozgrzewke i ochraniacze jak nic nie da to chyba czeka mnie wizyta u lekarza. Ale najwazniejsze zebyn mogl jezdzic na rolkachGrin
 
Metalhorsie
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 17-03-2015 07:30
Użytkownik

Postów: 135
Data rejestracji: 02.10.13


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
Wiadomo że agresywa jest dość intensywna, ale zawsze jak nei to to jest downhill, street, powerblading, czy co tam ludzie chcą. Ja bardzo często zakąłdam role tylko po to by się po prostu poprzemieszczać Smile, nie zawsze mam zajawkę że muszę się obtłuc o każdy krawężnik Grin
 
Zeiss
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 17-03-2015 15:12
Użytkownik

Postów: 189
Data rejestracji: 17.09.11


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
Popatrz jak rolkarze traktują kolana. Najpierw zakładają rolki bez rozgrzewki i katają do bólu, potem siadają bez rozciągania się, obijają kolana. Ja jeżdżę w ochraniaczach na kolana i każda jazda jest poprzedzona rozgrzewką i zakończona rozciąganiem. W moim przypadku to rolki pomogły mi się pozbyć problemu ze stawawmi. Oprócz tego ćwiczę kalistenikę i nie mam ŻADNYCH problemów ze stawami. Z resztą, popatrz na takich rolkarzy jak Tomasz Kwiecień czy Takeshi i Eite Yasutoko.
 
Metalhorsie
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 17-03-2015 19:21
Użytkownik

Postów: 135
Data rejestracji: 02.10.13


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
Zeiss ma racje. Od groma rolkarzy tak robi ze role na nogi i jechane, bez ochrony, bez rozgrzewki, a to najprostrza droga do tego by sobie roztrzaskac stawy- przez wlasna glupote
 
Bashe
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 18-03-2015 07:50
Użytkownik

Postów: 10
Data rejestracji: 11.02.15


Status upomnienia:
warningwarningwarningwarning
No ochraniacze bede na kolana stosowal. Przeczytalem jeszcze o glukozaminie ktora pomaga w tego typu dolegliwosciach wlasnie jak takie strzelanie kolanach. Dzis zauwazylem ze tylko lewe kolano mi pstryka. W czasie wolnym zrobie pelna rozgrzewke stawow i zaczne robic przysiady jesli przestanie pstrykac lub zmniejszy sie to jak soloze do tego ochraniacze + masc to bede mogl spokojnie smigac na roleczkach. Gorzej jak nie bede mogl :/
 
Przeskocz do forum: