Kilka dni temu stałem się szczęśliwym posiadaczem rolek Rollerblade Tribe '10. Od kiedy pierwszy raz usłyszałem o nowych rolkach Rollerbalde'a nie wiedziałem czego się spodziewać. Szczególnie interesowała mnie koncepcja połączenia rolki Freestylowej z typową rolką przeznaczoną do tradycyjnej jazdy na rolkach. Nie jestem fanem wszelkich udziwnień, stąd moje początkowe nastawienie było chłodne....
Dostałem rolki, pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Ładny design, widać zapożyczenia z rolek przeznaczonych do uprawiania fitnessu. Opływowa skorupa, wszystko wykonane z dużą dbałością o szczegóły i chyba najważniejsze, rolka jest bardzo lekka! Ciekawym rozwiązaniem jest sposób wiązania rolki. Klamra znajduje się w połowie buta dzięki czemu doskonale zabezpiecza kostkę i dobrze trzyma nogę. W miejscu, w którym standardowo jest montowana klamra w rolkach zamieszczono rzep.
Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy bardzo mocno zapiąć rolkę i usztywnić kostkę, a jednocześnie sam but odpowiednio się gnie nie ograniczając nam układania nóg do grindów. Liner w Tribe '10 nie jest w żaden sposób przekombinowany, dobrze trzyma nogę i zawiera wkładkę przystosowująca się do stopy. Pod Liner'em znajduję się shock eraser, wykonany na wzór shock absorbera z Salomonów. Soul plate w nowych Rollerblade Tribe także wykonany jest na wzór WideBodies z Salomonów. Jednakże Groove na Royale jest mocniej wyprofilowany niż w WideBodies , dzięki czemu można dobrze kontrolować grindy.
Rzeczą, która mnie najbardziej zaskoczyła w nowych Rollerblade'ach jest płoza. Dzięki odpowiedniej budowie do płozy można przymocować kółka o wielkości nawet do 76 mm, środkowe kółka to typowe antirockery z plastiku. Prędkość jaką można osiągnąć jest niewyobrażalna. Komfort jazdy jest porównywalny do rolek fitnessowych. Nogą się praktycznie nie męczy a najazd na kostkę brukową nie kończy się glebą.
Ogólnie nową rolkę Rollerblade w skali 1/6 oceniam na 5. Jest to wymarzona rolka zarówno do skateparku jak i na street. Oczywiście komuś może nie spodobać się nowatorskie podejście do tematu, jednak moim zdaniem warto było zaryzykować.
osobiście wybrałem rb na początek mojej przygody z rolkami. Wybrałem model solo era i myśle, że Era, Tribe i Estillo, wszystkie modele z kolekcji 'Solo' są bardzo podobne do siebie i różnią się tylko szczegółami. Dobre rolki przyznaje.
PS Ktoś wie gdzie znajduje się ten skatepark?